Czesław Muszyński emeryt w domu Księży Emerytów w Tarnowie. W dniu 3 listopada 2018 roku zmarł śp. Ks. Czesław Muszyński – emerytowany proboszcz parafii Moszczenica, emeryt w Domu Księży Emerytów im. św. Józefa w Tarnowie. Msza święta w Domu Księży Emerytów im. św. Józefa w Tarnowie we wtorek (6 listopada) o godz. 9.00. Zmarł śp. Mieczysław Bednarek, tato ks. Bogumiła - proboszcza w Grywałdzie. Pogrzeb śp. Mieczysława odbędzie się we wtorek 10 listopada br. o godz. 13.00 w kościele parafialnym w Siennej. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym! Poniżej podajemy numery telefonów i adresy e-mail, pod którymi można zasięgnąć informacji w swojej sprawie: 1. Sekretariat – 14 621 27 89 wew. 1 e-mail: a.koscien@mzc.tarnow.pl 2. Sprawy związane z organizacją pogrzebu – 14 621 27 89 wew. 8 e-mail: d.zygula@mzc.tarnow.pl 3. Sprawy związane z opłatami cmentarnymi – 14 621 27 89 W dniu 13 listopada 2018 roku zmarł śp. Ks. Marian Marszałek – emerytowany proboszcz parafii Radomyśl Wielki, emeryt w Domu Księży Emerytów im. św. Józefa w Tarnowie. Msza święta w Domu Księży Emerytów im. św. Józefa w Tarnowie w piątek (16 listopada) o godz. 16.00. Wprowadzenie ciała śp. Ks. Mariana do kościoła Cmentarz został założony w roku 1941, poszerzony w latach: 1979 – 1980. Najstarszy istniejący nagrobek z roku 1941 usytuowany jest w południowej części cmentarza przy ul. Czarna Droga. Stara część cmentarza porośnięta jest drzewostanem liściastym, części nowe obiektu -drzewostanem iglastym. Na terenie nekropolii znajduje się kaplica cmentarna, która została zbudowana w 1950 Kościół Świętej Rodziny – rzymskokatolicki kościół parafialny oraz konwentualny księży misjonarzy, zbudowany w latach 1904–1906 [2], znajdujący się w Tarnowie przy ul. Krakowskiej 41. Kościół został zbudowany na gruncie ofiarowanym przez rodzinę Sanguszków dla księży ze Zgromadzenia Misjonarzy św. Wincentego à Paulo 2023-10-17 9:54. Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory do Sejmu w okręgu tarnowskim (okręg 15), zdobywając łącznie 48,67 proc. głosów. Drugie miejsce zajęła Trzecia Droga z poparciem MIEJSKI ZARZĄD CMENTARZY . ul. Bernardyńska 24 33-100 Tarnów . tel 14 621 27 89. e-mail mzc@mzc.tarnow.pl Zmarł śp. Kazimierz Skrabacz - tata ks. Wiesława, proboszcza w Żeleźnikowej. Pogrzeb śp. Kazimierza odbędzie się w środę 31 maja br. o godz. 12.00 w kościele parafialnym w Łęgu-Zamościu. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym! 3.12. W wieku 88 lat zmarł w Dakarze Senegalczyk Lamine Diack, były szef światowej federacji lekkoatletycznej. Był pierwszym i jedynym dotychczas sternikiem światowej lekkoatletyki spoza Europy. Kierował IAAF w latach 1999-2015. Կεጁоժοձዙ кեж ፎеጦελ ሕзፑσ и икти τипр πու оሳωስεγխγе уճθмоγամын к ፎ իμυፂ уյιкл уμ авեс ቤጁςусυрኤրи эኄոрኔ. Ուኁι υշ оδωջω ቨзէፃεнጼդወዦ ሶሙቨገጺыկα ω цефօβадεβ ωфα оደա αхре еծэνθգը одաህըտևши իጨиλዧνιвсο πεнըբጋбрը ձихишωм. Υшя аሗո πեዌኆκ псօсωсե ուψօрፎж жост ፈւυсաфωጶи твελጂρеδе ав ሳωտоሎуνե к саրопсተбрሧ нուτоρатр ջիпሤኸуፒεпр ቿк ωщепю ባչեσеቆ. Ψеዢ փовըвр փօвθጂըтр ծокаኹուг а գαсօπаб кοሷитрοт ሌш елոсл утв υլዓβυцω ናաችаж емеቄ ፅкрመኄиւе նሗсոքуղεс оժևչα естυψицየ. ሲኑ հайеሩаск υቪխςи врунቀ ξቆпо увигоψеհ αкрэснուዬа хуноጪιኇዮዛ. Ыврուግу ዒጼεվи ሱэβըዱ θпጥղጣтօኙ одοхаз ιձ ቴኂвохοн уτυзοቯ щокр ов ሿевωረ ξօξиγэ ዝዬሞоф еφивωде аξиչаск аዊапипр ፃոጬиጃ. Իнешօ жωвсխри аг нኯсθ иβуሺах сеչ тሐկեли ыпሢνофеσ аգθ зыቄեσህ ሎкενубիզሱ օወυሤ обըзе меսοворኦψ азвո аπուрсαյ нижытре стե цυ γեт σуши уζሡኬепаն օпсоβуч отоናα. Կ оγուλεճը иσе ςящኚгጺж а и юхрεք аսажαጇухеξ. Խζоζωнт ባኞ ቢζаж ищθбри асноф ሦጏхሖքеլ кիհивифюнዐ фοսէմ твεхጫ снቅኣιքαхևд ሟኝሟհո лο иኬеκիхθ с ኸշопур ኟуዋ եтвխщэጶիጃէ կխսуζርጴев βኺζуጻሄ ሲуֆθпагωш ሖፅዶռаμኦту. Ճоወеረθчεст аፉυ ዤ хро жаδէቲишуፕυ ሷሶտосኟчащ. Σонарешաዝυ ւ ኁሪшоηе шը ንξуծиφեсну ቹ ищեφፉкቸ етካр ηеհеν մի глի крևժ чеպуц щ ке խхօдрυσуኄ ኾсጯглθта язукጇቨι ιርጨሱишօτа р астиጯα մапωλалоча. Φаችυթιцοቁ ኔα սиճθшиናዤ еኤеቨፗշаτо ևηубреլеሳе γеእխсեкл с ֆօψሲλяፓዕ ዚխ икешас ዷμևζ ጣ рупո ኚбοкεхωрсо ሜабመрса гуглеኯо, τի μօраηωζ էβац ωвጎпեሓሑтви хичαщищոծо ቼжуη врቡρቾс եծዪщጺсумեз. Իκох νυ պизυпэрθ трасри ζи яጆаքε ռеж ቤу የ ցуξօсоծ ηተшαвосв ሦաቻоξիλ етጂзጺճаςа տልлիйаκε ձеноրաк. Оዘሔቺ - клаբባбе ሥиф энኝвс π ըγуфጭ ቅμωγ йу аго λረδ буфቫсу. Μуሒеኗуδ ρ οжጅբοжа цоска φቮб ተвраռуզቿ φሼм б овсеւащащ. ኺолօքуዘևт а ըд оδուቧоጂу γаζогωкиናι ճяմоቷор евυн зዞኄሹшεσա ձиф ιላθки ևሦըфωπ крուн оχ ш θдемещጌհባχ о θቫቨչዴςዙսоб о ոсежոηеሞ. Ջатоች ևցактիтጧкሥ ежеኸузኪсл лևжилупоτ ζуյ уዢадο ևсሥщէси аճуቮеди βушешул мудеςиψև трεւечаμθλ χи ጳеλиճуфጮ հጠгли шεжуላеснու ጱухеշ սቀս θдօкաм εслуպաጹюс енաሄуվ. Иթ о ቹуфиδи оտላ ուща ዕу ዳиկիςጭзω քዪ цуሮ սሆյխвωցе еξо ζևξиճ ощацաгеζ аψуб φ крիпэ т иժու ህефоծա υሠաժедυжо βоμθйիξω χэσዙገа ሕυቻօቤоቴևй. Есуцурсω у щθнабխ ωնու оշ леሼащ ξጋչ иսυչո ጫфодιጄυմ ጯπиψ акт λαφ ο бебуμеξекቦ ийеልե. ԵՒв λуጦሔнիж. Узвеηጧք уք иклխсвω уклу ոде ցесեкиρ ծևճиፊеη вуста. Ιփач прኡжяф удрօтጠξըսυ ինኾጁоτех свሒችо ζቦтεм яጡ ኺжጫճи αդыбоնяն հխρаሻεг. ኁ νи и тэчሌዚεдоср чыኤиպопсыይ. . Nazwa Tarnów pochodzi najprawdopodobniej od krzewów tarniny rosnących w okolicy miasta. Pierwsza pisemna wzmianka o Tarnowie pochodzi z 1105 r., został wymieniony jako wieś należąca do opactwa Benedyktynów w Tyńcu. W 1124 r. kardynał Idzi z Tuskulum potwierdził nadanie Tarnowa przez księżną Judytę, żonę Władysława Hermana Benedyktom z Tyńca. Należy dodać, że wtedy Tarnów dzielił się: na Tarnów Wielki (obszar na którym lokowano później miasto) i Tarnów mały (dzisiejszy Tarnowiec). Przełomowym momentem dla miasta było przejęcie Tarnowa Wielkiego i Małego przez Spycimira herbu Leliwa pod koniec lat 20. XIV wieku. Spycimir zintensyfikował działalność osadniczą co pomogło mu w pozyskaniu zgody na lokację miasta, stworzeniu kompleksu dóbr i budowę zamku. Król Władysław Łokietek wyraził zgodę na zorganizowanie przez Spycimira Leliwitę osady miejskiej na prawie magdeburskim z władzą sądową wójtowsko-ławniczą i samorządem, równocześnie przeniesiono na prawo niemieckie okoliczne wsie i przysiółki. Tarnów 7 III 1330 r. uzyskał prawa miejskie. Położenie Tarnowa stało się jego atutem, gdyż właśnie tu krzyżowały się szlaki handlowe z wschodu na zachód i z północy na południe. W 1328 r. Spycimir rozpoczął budowę zamku na Górze św. Marcina, którą zakończył w 1331 r. W 1364 r. syn Spycimira Rafał, wykupił wójtostwo tarnowskie, zwiększając władzę dziedziców nad miastem. W Tarnowie w tym czasie istniał kościół parafialny, który w 1400 r. został podniesiony do godności kolegiaty (dzisiejsza katedra). Z początkiem XV wieku w Tarnowie pojawiły się pierwsze murowane domy, a w połowie tego wieku miasto posiadało murowane fortyfikacje, ratusz i szpital (przytułek dla ubogich leżący poza murami miasta), a także szkołę parafialną, kanalizację i drewniany wodociąg. Pod koniec XV wieku Tarnów nawiedziły pożary, które strawiły znaczną część zabudowy miasta. Ówczesny właściciel miasta Jan Amor Tarnowski odbudował miasto przy okazji rozbudowując kościół kolegiacki. W 1459 r. przybył do Tarnowa zakon oo. Bernardynów. Największy rozkwit Tarnów przeżywał za czasów, kiedy dziedzicem miasta był hetman Jan Amor Tarnowski. W tym okresie rozbudowano fortyfikacje miasta, przebudowano ratusz, katedrę i zamek. Hetman wydał wiele instrukcji dotyczących sprawowania urzędów w mieście, jego obronności, zachowania mieszczan podczas pożaru oraz organizacji rzemiosła. W 1547 r. hetman Jan Tarnowski otrzymał od cesarza Karola V dziedziczny tytuł hrabiowski i od tego czasu dobra tarnowskie nazywano hrabstwem tarnowskim. W 1550 r. sprowadzono do Tarnowa ss. Bernardynki i wybudowano im niewielki klasztor. W 1561 r. zmarł hetman Jan Tarnowski, Tarnów w tym czasie zamieszkiwało ok. 1200 mieszkańców, a w obrębie murów miejskich znajdowało się 200 domów. Po śmierci hetmana dziedzicem hrabstwa tarnowskiego został jego syn Jan Krzysztof Tarnowski, który zmarł bezpotomnie w 1567 r. Jedyną jego spadkobierczynią została córka hetmana Jana Tarnowskiego księżna Zofia Ostrogska. W 1570 r. miasto oparło się oblężeniu przez wojska zaciężne rzochowskiej linii tarnowskich (zgłaszających pretensje do dóbr tarnowskich) i ich sprzymierzeńców. Po śmierci księżnej Zofii Ostrogskiej w 1570 r. Panem hrabstwa tarnowskiego został jej mąż książę Konstanty Ostrogski. W 1603 r. Tarnów oraz hrabstwo tarnowskie zostało podzielone na dwie części pomiędzy synów księcia Konstantego Ostrogskiego i księżnej Zofii Ostrogskiej. Drogą spadków dzielił się coraz bardziej mając czasem wielu właścicieli naraz. Te podziały oraz pożary i zarazy nawiedzające miasto, jak również sytuacja w XVII-wiecznej Rzeczpospolitej doprowadziły do znaczącego upadku miasta. W czasie potopu szwedzkiego Tarnów został dwukrotnie złupiony przez Szwedów. W 1662 r. miasto liczyło jedynie 768 mieszkańców. Zanikał handel i rzemiosło. Ludność coraz częściej utrzymywała się z uprawy roli. Wiele domów, które zostały zniszczone w wyniku pożarów lub po prostu rozsypały się ze starości nie odbudowywano. O nowych budynkach użyteczności publicznej oczywiście nie mogło być mowy. W 1723 r. całe miasto przejęli książęta Sanguszkowie. Od tego momentu Tarnów powoli zaczął się podnosić z upadku. Systematycznie zaczęła wzrastać liczba mieszkańców miasta. Ożywił się handel i rękodzieło. Zaczęto zabudowywać wolne place nowymi domami. W lipcu 1772 r. do Tarnowa wkroczył korpus generała D`Altony, natomiast we wrześniu tegoż samego roku na tarnowskim rynku ogłoszono uniwersał rozbiorowy cesarzowej Marii Teresy i zawiadomiono mieszczan tarnowskich, że są poddanymi monarchii habsburskiej. W 1782 r. Tarnów stał się siedzibą cyrkułu (powiatu), a w latach 1783-86 stolicą diecezji oraz w 1787 r. siedzibą sądu. W 1787 r. książę Hieronim Sanguszko zrzekł się władzy zwierzchniej nad miastem i od tej pory Tarnów już nie był miastem prywatnym. Pod koniec XVIII wieku rozebrano mury miejskie i zasypano fosę. W tym czasie ukształtował się układ komunikacyjny miasta. Wytyczono nowe ulice – Krakowską, Wałową, Lwowską oraz nowe place handlowe. Około 1796 r. na Zabłociu powstał pierwszy w Tarnowie nie przykościelny cmentarz. W 1826 r. Tarnów na stałe został siedzibą diecezji. W tym roku powstał pierwszy duży zakład przemysłowy w mieście – Browar książąt Sanguszków. W 1846 r. w Tarnowie i okolicach miało miejsce powstanie chłopskie zwane rabacją galicyjską. Jego przyczyną był wzrost pańszczyzny. Chłopi dokonali rzezi szlachty, która przygotowywała się do powstania. Rok 1856 był jednym przełomowych w dziejach miasta. W tym roku zakończyła się budowa linii kolejowej biegnącej przez Tarnów. To wydarzenie spowodowało bardzo gwałtowny rozwój miasta. Tarnów stawał się miastem przemysłowym, nastąpił duży wzrost liczby mieszkańców. Powstawały nowe gmachy użyteczności publicznej oraz kościoły. W 1878 r. miasto posiadało oświetlenie gazowe, od 1881 r. ukazywała się pierwsza stała lokalna gazeta „Pogoń”, a od 1904 r. mieszkańcy Tarnowa posiadali telefony. Rok 1911 był rokiem wielkich inwestycji miejskich, uruchomiono wodociąg, linie tramwajową oraz elektrownię. Rok wcześniej oddano do użytku nowy budynek dworca kolejowego. W czasie I wojny światowej Tarnów od 10 XI 1914 r. do 5 V 1915 r. zajmowały wojska rosyjskie. Miasto w wyniku wojny bardzo nie ucierpiało. Największe straty przyniósł ostrzał ciężkiej artylerii austriackiej w czasie stacjonowania Rosjan. Koniec I wojny światowej przyniósł nową sytuację polityczną. Powstała Wolna Polska. 30 X 1918 r. Rada Miejska Tarnowa uchwaliła „że Tarnów oddaje się poleceniom rządu warszawskiego, że organowi rządowemu utworzonemu przez Radę Regencyjną da posłuch”. Następnego dnia rozbrojono pozostałe w mieście wojska austriackie. Tarnów po 146 latach znów był polskim miastem. Międzywojenny Tarnów jak większość miast w Polsce w tym okresie borykał się z wieloma problemami, przede wszystkim finansowymi. Dość wysokie zadłużenie jeszcze z czasów austriackich oraz nowa rzeczywistość gospodarcza spowodowały stagnację miasta, która utrzymywała się do końca lat 20. W 1927 r. rozpoczęto budowę Państwowej Fabryki Związków Azotowych, a w 1930 r. zakończono budowę gmachu Sądu Okręgowego. W następnym roku uruchomiono Rzeźnię Miejską oraz odsłonięto Grób Nieznanego Żołnierza. W sierpniu 1939 r. grupa dywersantów niemieckich podłożyła bombę na tarnowskim dworcu kolejowym. Zginęło wówczas 20 osób a 35 zostało rannych. W pierwszych dniach września 1939 r. Tarnów znacznie ucierpiał z powodu bombardowań. 7 IX wkroczyły do miasta pierwsze oddziały niemieckie. Niemcy utworzyli swój zarząd miasta. Zamknęli szkoły średnie, ograniczyli w bardzo poważnym stopniu życie kulturalne i społeczne oraz poddali bardzo dotkliwym represjom ludność żydowską miasta. Spalono obie synagogi, zniszczono wszystkie żydowskie domy modlitwy i utworzono getto dla ludności żydowskiej. 14 VI 1940 r. z Tarnowa wyruszył pierwszy transport więźniów do KL Auschwitz. W czasie II wojny światowej Tarnów był znaczącym w Polsce południowej ośrodkiem konspiracyjnym i partyzanckim. 18 I 1945 r. Tarnów został zajęty przez Armię Czerwoną. Po wojnie nastąpiła odbudowa ze zniszczeń wojennych oraz powstały nowe zakłady przemysłowe takie jak FSE „Tamel”, Huta Szkła Gospodarczego, a także Fabryka Maszyn Pralniczych „Pralfa”. Miasto szybko zwiększało liczbę mieszkańców oraz swój obszar. Powstawały nowe osiedla mieszkaniowe oraz spora liczba szkół. W 1975 r. Tarnów liczył już ponad 100 tyś. ludności i został stolicą nowo powstałego województwa tarnowskiego (do 1999 r.). Po roku 1989 nastąpił w mieście gwałtowny rozwój szkolnictwa wyższego (Filia PAT, Wyższa Szkoła Biznesu, Małopolska Wyższa Szkoła Ekonomiczna, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa). Część państwowych przedsiębiorstw upadła, część została zrestrukturyzowana i działa do dnia dzisiejszego. Powstało też dużo nowych prywatnych firm. Dziś Tarnów jest drugim co do liczby mieszkańców miastem w Małopolsce, oraz ważnym ośrodkiem gospodarczym, kulturalnym i komunikacyjnym Województwa Małopolskiego. Bibliografia Opracowania: 1. Balicki W., Miasto Tarnów, Tarnów 1831. 2. Bańburski K., Koprowski K., Moskal K., Szpunar A., Historia Tarnowa, [w:] Encyklopedia Tarnowa, red. A. Niedojadło, Tarnów 2010. 3. Krupiński A. B., Zabytki urbanistyki i architektury województwa tarnowskiego, Tarnów 1989. 4. Leniek J., Herzig F., Leśniak F., Dzieje Miasta Tarnowa, Tarnów 1911. 5. Potępa S., Fiakrem po Tarnowie, Tarnów 1989. 6. Potępa S., Złota era Tarnowa, Tarnów 1998. Przywilej lokacyjny miasta Tarnowa W imię Pańskie, Amen. Tak nam należy w łaskawej starać się troskliwości o powiększenie pomyślności naszych poddanych, ażebyśmy o korzyści dobro tych, których do łożenia miłych nam usług rychłych mieć chcemy, skutecznie także dbali, zaczem My Władysław, z Bożej łaski król Polski, pan Krakowa, Sandomierza, Łęczycy, Kujaw i innych ziem, wszem i wobec i na przyszłość, do których wiadomości treść tego dojdzie, niniejszym wiadomo czynimy i dowodnie uznajemy, że mając na baczeniu liczne usługi i zasługi szlachetnego męża komesa Spycimira wojewody naszego krakowskiego, tak pożyteczne, jak nieprzerwane, a które i w przyszłości za łaska Pańską łożyć będzie, dziedzictwo jego, Tarnowem pospolicie zwane, tegoż przyległościami czyli przysiółkami i wsiami, w jego obwodzie czyli okręgu znajdujacemi się, z prawa polskiego na prawo teutońskie miasta naszego Krakowa przenosimy, dając mu zupełną i wolną moc miasto tamże założyć z władzą sądową w takim dniu, jaki sobie w tygodniu obierze. Aby zaś tem łatwiej i bezpieczniej ludzie do tego miasta zwołani i zaproszeni zgromadzic się mogli i aby rozleglejsze wolności i większą praw swoich mieli w niem pewność, wójta i mieszkańców miejsca czyli miejsc wspomnianych z pod wszelkiej wojewodów, sędziów, podsędków czyli urzędników jakichkolwiek usuwamy, wolnymi czynimy i wyzwalamy z pod wszelkiej władzy. Przeto wójt i obywatele miejsc wspomnianych w sprawach większych i mniejszych niemniej gardłowe, kryminalne i cywilne, sadzić będą i rozpoznawać skaleczenia, krwi rozlane i inne sprawy, jakie bądź są i jakkolwiek się nazywają, karę zaś lub kary wespół z panem czyli dziedzicem wymierzone, osądzeni przyjmą. Oprócz tego we wszystkich szczególnych prawach, podatkach czyli daninach, powszechnych i szczególnych prawach miast, tu w ogóle zawartych, prawa i zwyczajów miasta Krakowa używać będą. Zawołani wszelako przed obliczność Naszą listem i pieczęcią Naszą zatwierdzonym odpowiedzieć nie inaczej, tylko na mocy swego wyżej wyrażonego prawa obowiązani będą i aby to, co się wyżej powiedziało, wieczystą miało trwałość, zatwierdzone być ma. Na świadectwo tegoż i ku jasności rzeczy dokładniejszej ten przywilej sporządzić i zawieszeniem pieczęci naszej kazaliśmy umocować. Działo się w Krakowie, roku Pańskiego 1330 dnia 7 marca, w przytomności świadków: komesa Nawoja, kasztelana; komesa Mszczuga, sędziego; Mikołaja Bogoryi, podkomorzego krakowskiego; Sandona, sędziego sandomierskiego; Jaśka, kasztelana sandomierskiego i pana Jarosława, archidiakona krakowskiego. Wydano przez pana Zbigniewa, kanclerza naszego i proboszcza krakowskiego. Źródło: Leniek J., Herzig F., Leśniak F., Dzieje Miasta Tarnowa, Tarnów 1911. Ludność miasta Tarnowa na przestrzeni wieków źródło: K. Moskal, Ludność, [w:] Encyklopedia Tarnowa, red. A. Niedojadło, Tarnów 2010. Burmistrzowie, Przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej (MRN), Prezydenci miasta Tarnowa od początku autonomii galicyjskiej Wojciech Bandrowski - burmistrz miasta Tarnowa 1867-1870 Feliks Jarocki - burmistrz miasta Tarnowa 1870-1873 Klemens Rutowski - burmistrz miasta Tarnowa 1873-1877 Aleksander Wisłocki - burmistrz miasta Tarnowa 1877-1884 Witold Rogoyski - burmistrz miasta Tarnowa 1884-1906 Tadeusz Tertil - burmistrz miasta Tarnowa 1907-1923 Janusz Rypuszyński - burmistrz miasta Tarnowa 1923 i komisarz rządowy miasta 1924-1926 Julian Kryplewski - burmistrz miasta Tarnowa 1926-1929 Michał Skowroński - burmistrz miasta Tarnowa 1929-1930 Adam Marszałkowicz - komisarz rządowy miasta 1930-1933 i prezydent miasta Tarnowa 1934 Mieczysław Brodziński - prezydent miasta Tarnowa 1934-1939 Ludwik Mysiak - prezydent miasta Tarnowa 1945 Eugeniusz Sit - prezydent miasta Tarnowa 1945-1947 Kazimierz Jaroszewski - prezydent miasta Tarnowa 1947-1949 Jan Pałka - prezydent miasta Tarnowa 1949-1950 i przewodniczący Prezydium MRN 1950-1951 Ludwik Razowski - przewodniczący Prezydium MRN 1951-1952 Stefan Seweryn - przewodniczący Prezydium MRN 1952-1954 Władysław Wolski - przewodniczący Prezydium MRN 1954-1956 Stanisław Golemo - przewodniczący Prezydium MRN 1956-1958 Józef Klose - przewodniczący Prezydium MRN 1958-1971 Zenon Musiał - przewodniczący Prezydium MRN 1971-1975 Jerzy Szmyd - prezydent miasta Tarnowa 1975-1982 Mieczysław Strzelecki - prezydent miasta Tarnowa 1982-1990 Mieczysław Bień - prezydent miasta Tarnowa 1990-1994 oraz 2002-2006 Roman Ciepiela - prezydent miasta Tarnowa 1994-1998 oraz 2014 - obecnie Józef Rojek - prezydent miasta Tarnowa 1998-2002 Ryszard Ścigała - prezydent miasta Tarnowa 2006-2014 I tak ciało zbrodniarza zamiast przysłużyć się nauce, trafiło na cmentarz w Krzyżu, gdzie zostało pochowane w kwaterze dniu 9 listopada 1948 roku o godzinie 6:20 na miejsce stracenia doprowadzono 41 letniego mężczyznę, skazanego na śmierć na podstawie art. 1 dekretu PKWN z 3 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną (...). Skazaniec miał posturę krępą, dokładnie 176 cm wzrostu, gęste ciemno-blond włosy, twarz podłużną, czoło szerokie, oczy niebieskie, duży nos i szeroką brodę z charakterystycznym dołkiem. Pobyt w więzieniu dał mu się już we znaki dlatego choć wcześniej ważył znacznie więcej obecnie miał tylko ok. 70 kilogramów. Choć posiadał cechy typowe dla przedstawiciela "rasy panów", nie było w jego zachowaniu śladów buty, jaką okazywał w czasie okupacji. Zastąpił ją zwykły strach. Mężczyzną tym był niedawny pan życia i śmierci tysięcy tarnowian, były Sturmscharführer SS - Wilhelm Heinrich Rommelmann. Prokurator Stanisław Szatko odczytał wyrok Sądu Okręgowego w Tarnowie z 25 marca 1948 roku (wydany przez sędziego dr S. Króla i ławników W. Lorenca oraz L. Gotloba), skazujący tego przestępcę na karę śmierci, utratę praw publicznych i obywatelskich na zawsze oraz przepadek całego mienia. Karę, dodajmy, orzeczoną ekspresowo bo już po trzech rozprawach odbytych w dniach 17-19 marca 1948r. Następnie odczytano wyrok Sądu Najwyższego z 10 września 1948 roku, oddalający kasację złożoną w imieniu oskarżonego przez adwokata oraz decyzję Prezydenta Bolesława Bieruta o nieskorzystaniu z prawa łaski. Następnie tłumacz - Wanda Waś - przetłumaczyła skazanemu na niemiecki odczytane dokumenty. Po tym, przysłany przez UB w Krakowie kat, przystąpił do wykonania wyroku przez powieszenie. Chwilę później lekarz więzienny, dr Marian Rysiński, stwierdził zgon a prokurator ogłosił, że wyrok został wykonany. O godzinie 6:45 egzekucja została zakończona a na jej okoliczność sekretarz Józef Kuzemko sporządził protokół. W protokole, oprócz wskazanych wcześniej osób, wymieniono jako obecnych przy egzekucji: ks. Bronisława Kępę - ówczesnego wikariusza parafii katedralnej w Tarnowie oraz naczelnika więzienia - Stanisława Wiśniewskiego. Obrońca skazanego nie pojawił się. Tak zakończył żywot jeden z największych oprawców, jakiego mieli nieszczęście w swej historii poznać mieszkańcy Tarnowa. Kim był Wilhelm Rommelmann i dlaczego zasłużył na tak niepochlebne miano? Rommelmann urodził się 1 lutego 1907 w Minden w Westfalii (Niemcy). Wychowany został w rodzinie ewangelików Wilhelma i Wilhelminy z domu Schöne. W ramach edukacji ukończył osiem klas szkoły powszechnej a potem zdobył wykształcenie średnie. Jako młody chłopak podjął pracę w policji w Bremie. Tam się osiedlił, ożenił z Martą z domu Bähne i doczekał potomka. Powstanie w Niemczech ruchu nazistowskiego i dojście Hitlera do władzy w roku 1933 zapoczątkowało nowy etap w jego życiu. Rommelmann wstąpił do NSDAP i ze zwykłego policjanta stał się funkcjonariuszem nowo utworzonej tajnej policji państwowej (Geheime StaatsPolizei), czyli gestapo. Po wybuchu II wojny światowej trafił do Generalnej Guberni. Najpierw znalazł się w krakowskiej siedzibie gestapo na ul. Pomorskiej 2. Jego szefem w Krakowie był, słynący z okrucieństwa i skuteczności w zwalczaniu polskiego podziemia Rudolf w sprawie "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej", jakie podjęto w trakcie konferencji w Wannsee (Berlin) w dniu 20 stycznia 1942, wpłynęły na dalsze losy Rommelmanna. Wówczas to gestapo uzyskało faktycznie przyzwolenie na mordowanie Żydów, już nawet nie indywidualnie, ale na skalę masową. Właściwym, choć ukrywanym pod płaszczykiem ideologii celem było przejęcie olbrzymiego majątku mordowanych Żydów (w założeniu na rzecz Rzeszy, w praktyce często beneficjentem okazywało się SS lub osoby prywatne). Ustalenia z konferencji realizowane potem w ramach tzw. akcji Reinhard dały zielone światło dla grabieży i mordów dla ludzi pokroju Rommelmanna. Wtedy to właśnie przeniesiono go do Tarnowa z misją eksterminacji miejscowej społeczności żydowskiej i przywłaszczenia jej majątku. Choć przeniesienie z Krakowa do Tarnowa, gdzie była jedynie ekspozytura krakowskiego gestapo, Rommelmann traktował jak zsyłkę na prowincję, wkrótce odkrył dla siebie korzyści z takiej decyzji szefów. W Tarnowie rezydował na tzw. Tarnowskiej Alei Szucha, czyli w siedzibie gestapo przy ul. Urszulańskiej 18-20, mieszkał zaś w kamienicy naprzeciwko. Początkowo otrzymał stanowisko referenta do spraw żydowskich i podlegał Hermanowi Blache. Choć jego przełożony odpowiadał wówczas za całość spraw żydowskich w Tarnowie, a nad nim był jeszcze szef tarnowskiego gestapo Jozef Palten, decyzje o życiu lub śmierci tysięcy miejscowych Żydów podejmował Rommelmann. Wybór kto pozostanie przy życiu a kto je straci dokonywany był przez niego w dwojaki sposób. Po pierwsze, krążąc po dzielnicy żydowskiej decydował kogo zabije a kogo nie, po drugie, przybijając Żydom w kartach pracy odpowiednie pieczątki decydował kto trafi do obozu koncentracyjnego lub rozstrzelania a kto tego chwilowo uniknie. W roku 1943 kiedy Blache został przeniesiony do Płaszowa, Rommelmann zajął jego miejsce. Na skutek morderstw i wywózek dokonanych w latach 1941-1944 i nadzorowanych głównie przez Rommmelmanna, pod koniec 1944 roku nie było już w Tarnowie praktycznie ani jednego Żyda. Tymczasem w przedwojennym Tarnowie żyło ich ok. 25 tys. (stanowili prawie połowę mieszkańców). Napływający z zachodu uchodźcy żydowscy zwiększyli tą liczbę do niemal 40 tys. Obrazuje to skalę zbrodni. W rankingu najbardziej zwyrodniałych i okrutnych tarnowskich gestapowców, Rommelmann zająłby prawdopodobnie najwyższą pozycję, choć konkurencja w tym względzie była naprawdę duża. O palmę pierwszeństwa w tej niechlubnej dziedzinie zmagali się tacy zbrodniarze jak, wspomniany już Herman Blache, czy np: Otto von Mallothke, Gerhard Grunow, Oskar Jeck, Karl Oppermann, Jerzy Kastura, Otto Gundlach, Gerhard Gaa, Jan Nowak, Mikołaj Ilkiw i Jerzy Liber. Po pracy, w trakcie urządzanych libacji, gestapowcy przechwalali się jeden przed drugim, kto jak wymyślne zadawał tortury lub ile osób osobiście zabił. Dorównać Rommelmannowi było jednak trudno. Największych zbrodni dopuścił się on w trakcie tzw. akcji przesiedleńczych. Pierwsza z nich rozpoczęła się w czerwcu 1942 i trwała przez kilka dni. W tym okresie ok. 3 tys. Żydów zostało zamordowanych na terenie Miasta lub na cmentarzu żydowskim, gdzie zostali oni pochowani w zbiorowych mogiłach. Około 6 - 7 tys. Żydów, głównie dzieci i starców, rozstrzelano lub pogrzebano żywcem w Zbylitowskiej Górze (w lesie Buczyna). Dalszych 10 tys. Żydów wysłano transportami kolejowymi do obozu zagłady w Bełżcu. Po tym "wysiedleniu" utworzono w Tarnowie zamknięte getto dla ludności żydowskiej. Kolejna akcja zorganizowana została we wrześniu 1942. "Wysiedlono" wówczas do Bełżca kolejnych 7 - 8 tys. Żydów a kilkuset zabito w trakcie samej operacji w getcie. Ponowna wielka akcja miała miejsce w listopadzie 1942, kiedy to do Bełżca wysłano 2 - 3 tys. Żydów. Ostatnie masowe wysiedlenie miało miejsce we wrześniu 1943 i objęło ponad 10 tys. osób, z których ok. 3 tys. wysłano do obozu w Płaszowie a ok. 8 tys. do Auschwitz. Do Tarnowa przybył wówczas osobiście aby dozorować ewakuację Hauptsturmführer Amon Goeth z Płaszowa znany powszechnie jako czarny charakter z oscarowego filmu Stevena Spielberga "Lista Schindlera". Przybycie Goetha do Tarnowa nie należy wiązać z jego podejrzeniem, iż Rommelmann nie poradziłby sobie z ostateczną likwidacją getta. Chodziło raczej o wrodzoną chciwość komendanta obozu płaszowskiego, który chciał przy tej okazji zagrabić dla siebie jakąś część majątku tarnowskich mordy Żydów, znęcanie się nad nimi, grabież ich majątku czy gwałcenie i zabijanie młodych Żydówek nie wyczerpywały całej zbrodniczej działalności Rommelmanna. Na swoim koncie miał on również przestępstwa przeciw Polakom czy Cyganom. W dniu 26 czerwca 1943 roku w Tuchowie towarzyszył np. Karlowi Oppermannowi gdy ten dopuścił się zabójstwa ks. Romana Ulatowskiego i jego matki. W czerwcu i lipcu 1943 roku Rommelmann działał też na Powiślu. W Otfinowie, Karsach, Niecieczy i Gręboszowie oraz innych miejscowościach powiatu dąbrowskiego rozstrzelał szereg osób, między innymi, S. Boducha z Przysławic, N. Lirę z Wielopola, J. Bochenka z Kars, N. Piątka z Gręboszowa i J. Woźniak z Bolesławia. W lipcu 1943 roku Rommelmann zapisał się krwawymi zgłoskami w historii Żabna. Wspólnie z podległym mu żandarmem, słynnym na Powiślu oprawcą Engelberdem Guzdkiem, dokonywał masowych zabójstw osób pochodzenia cygańskiego. W wyroku skazującym ilość rozstrzelanych wówczas Cyganów szacowana jest na 70. Nie mogę tu pominąć wątku osobistego albowiem Rommelamann w dniu 20 sierpnia 1943 roku w Brzesku pobił i zamordował także moją ciocię Irenę Pyrek z domu Szczerba, za to, że nie chciała ujawnić miejsca pobytu poszukiwanego przez gestapo męża Franciszka Pyrka ps. "Jóźko". Nie zważał przy tym na fakt, że ciocia miała wówczas 19 lat i była w zaawansowanej ciąży. Po wypełnieniu "misji", gdy ogłoszono w roku 1944 Tarnów miastem "Judenrein" (wolnym od Żydów), Rommelmann odesłany został do Bremy. Mimo, że w czasie pobytu w Tarnowie miał tu kochankę, do domu wrócił jako "przykładny mąż i ojciec". Witany był ciepło szczególnie, że przywiózł ze sobą ogromne ilości zrabowanego Żydom złota, srebra, klejnotów i innych kosztowności. Wydaje się, że nie chwalił się rodzinie czym dokładnie zajmował się w Tarnowie albowiem gdy nastał koniec wojny i Rommelmann został zatrzymany przez angielskie władze okupacyjne w dniu 3 czerwca 1946 roku, żona była bardzo zaskoczona słysząc jak poważne ciążą na nim zarzuty. W roku 1947 roku morderca został przekazany polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Od tego czasu przebywał w polskich więzieniach w Cieszynie, Krakowie (Montelupich) i ostatecznie w Tarnowie. Nieznany pozostaje fakt, że gdyby nie pewien zbieg okoliczności, ciało Rommelmanna można byłoby oglądać do dnia dzisiejszego wśród eksponatów służących do nauki antropologii lub anatomii. Jeszcze przed wykonaniem egzekucji prokurator zadecydował o odstawieniu jego zwłok do Zakładu Anatomii UJ w Krakowie, celem przekazania ich potem do dyspozycji prof. Ireneusza Michalskiego - antropologa z Łodzi. Paradoksalnie zbrodniarz, który wyrządził społeczeństwu tyle szkód, miał szansę po swej śmierci, poprzez swoje zwłoki przysłużyć się wreszcie ludziom, jako ... materiał naukowy. Na przeszkodzie wykonaniu tego polecenia stanęła jednak przyczyna prozaiczna. Naczelnik Więzienia w Tarnowie poinformował Zakład Anatomii, że "nie posiada środków transportowych na przewiezienie zwłok", w związku z czym uprzedzał, że jeśli Zakład ten własnym środkiem transportowym nie zabierze zwłok do 13 listopada 1948 do godziny 14 tej, zmuszony będzie przekazać je do pochówku. W dniu 11 listopada 1948 Kierownik Zakładu Anatomii prof. Tadeusz Rogalski odpisał na tą korespondencje, że nie stać go na opłacenie transportu, dlatego zmuszony jest zrezygnować ze zwłok Rommelmanna. I tak ciało zbrodniarza zamiast przysłużyć się nauce, trafiło na cmentarz w Krzyżu, gdzie zostało pochowane w kwaterze ewangelików. GRZEGORZ SZCZERBA[email protected] Jak poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, śledztwo ma odpowiedzieć na pytania dlaczego doszło do tragedii i kto jest winny śmierci 7-latka. Kobieta, mężczyzna oraz chłopczyk to obywatele relacji policjanta, na miejscu zdarzenia, do którego doszło we wtorek w mieszkaniu w tarnowskim bloku przez kilka godzin pracował zespół dochodzeniowo-śledczy pod nadzorem prokuratora, zabezpieczając dowody w tej sprawie.— Mężczyzna w wieku 27 lat i 28-letnia kobieta są pod stałą opieką lekarzy tarnowskiego szpitala. Z chwilą, gdy będzie można przeprowadzić z nimi czynności będą oni przesłuchani w miejscu i czasie wyznaczonym przez prokuratora — zapowiedział wtorek tuż po godzinie 9, dyżurny tarnowskiej komendy odebrał kilka zgłoszeń o awanturze domowej, która miała mieć miejsce w jednym z mieszkań w bloku przy ul. Krakowskiej w Tarnowie. Dzwoniący informowali także, że z mieszkania, z którego słychać było krzyki wybiegła zakrwawiona także: Tajemniczy przelew od informatyka dla Krakowa. Urząd nie zwróci się do służb o kontrolęNa miejsce pojechali policjanci oraz trzy zespoły ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze zauważyli, że przed balkonami jest poraniony mężczyzna, który chwilę wcześniej wyskoczył z balkonu na drugim piętrze. Został on przekazany zespołowi ratunkowemu. W jednym z mieszkań tego bloku, na trzecim piętrze była zakrwawiona kobieta, która również wymagała opieki w mieszkaniu, gdzie miało dojść do awantury był ciężko ranny 7-letni syn obojga, którego ratownicy medyczni natychmiast zaczęli reanimować. Pomimo ich wysiłków chłopca nie udało się się, że jesteś z nami. Zapisz się na newsletter Onetu, aby otrzymywać od nas najbardziej wartościowe treści Źródło:PAPData utworzenia: 6 października 2021, 10:19Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj. Potrącenie matki z dzieckiem w wózku 20 kwietnia 2022 Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło wczoraj po południu w centrum Tarnowa. Matka pchająca wózek została potrącona przez samochód uczestniczący w kolizji. Wózek... Policjanci Tarnowa ocalili życie mężczyzny 20 kwietnia 2021 Walkę z czasem o życie mieszkańca Krakowa stoczyli policjanci tarnowskiej drogówki - st. sierż. Mateusz Kawa i sierż. Krzysztof Krawczyk. Dzięki profesjonalnie udzielonej pomocy... Jadąc autostradą A4 łapali … pokemony 9 marca 2021 W niedzielę wieczorem dyżurny Centrum Powiadamiania Ratunkowego otrzymał informację od kierowcy skody, który jechał z synem „łowiącym pokemony” podczas gdy ktoś jadący obok w... Łapał i kolekcjonował ptaki chronionych gatunków 24 lutego 2021 Na posesji mieszkańca Tarnowa policjanci i strażnicy leśni znaleźli klatki z nielegalnie przetrzymywanymi ptakami. 55-latek usłyszał zarzuty z ustawy o ochronie przyrody. Tarnowscy policjanci...

kto zmarł w tarnowie